20 kwietnia, poniedziałek, dzień 7.
W niedzielę był odpoczynek. Dziś od rana panowie działali na rzecz oddzielenia pokoju dzieci od pokoju rodziców, czyli stawiali ściankę z karton gipsu. Tja. Nasz pokój miał mieć 225 cm. Po postawieniu ścianki okazało się, że ma 217, bo tak wyszło! Grrrrreat. Co oznacza, że nie zmieści się nam łóżko i szafa jednocześnie, chyba że wsuniemy szafę w głąb przedpokoju, przez co stracimy kilka cm tegoż pomieszczenia. Tragedii nie ma, no ale.
Pokój dziecięcy całkiem nieźle wygląda :D
Dziś przywieźli stelaż i wc. Jutro będą płytki i zamontują nam nowe okno w kuchni. :)







no i co nowego?
OdpowiedzUsuń