wtorek, 14 kwietnia 2015

Remont: dzień 2

Dziś było już głośno - współczuję sąsiadom, ale panowie robią wszystko, żeby skończyć to jak najszybciej. :)

Łazienka przestaje istnieć, a w ścianach zaczynają pojawiać się bruzdy na elektrykę:

Wczoraj podpisałam też umowę na nowe okno do kuchni i dowiedziałam się w spółdzielni, że nie da się usunąć kaloryfera, można go jedynie przesunąć... Trudno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz