Napierw bankowi zależało na szybkim podpisaniu umowy, bo chcą sobie statystyki kwartalne poprawić. Od samego rana nasz doradca nas popędzał, żebyśmy dosłali jeden papierek. W międzyczasie zdążyłam umówić notariusza i wziąć urlop na poniedziałek. I do popołudnia nie widziałam, czy w ogóle z bankiem w poniedziałek umowę podpiszemy. Baa! Do teraz nie mam żadnych konkretów, poza mglistym "około trzynastej"... Tjaaaa...
Ale myślę, że będzie dobrze.
Zrobiłam dziś pierwszy zakup do nowego mieszkania - panele do obu sypialni. Będą takie:
Są lekko beżowe. No i z promocji, co najważniejsze ;)
Do tego białe listwy przypodłogowe:
Montaż umówiony na 22 kwietnia 8)
tak ,to jest z bankami. Bardzo ładne panele :-)
OdpowiedzUsuń